Giełda transportowa i giełda ładunków pozwala zaoszczędzić pieniądze – informacja to siła

Sieć już od wielu lat gości pod naszymi strzechami. Dla niektórych ludzi jest narzędziem służącym jedynie do rozrywki i spędzenia wolnego czasu, niektórzy ludzie wykorzystują go do utrzymywania kontaktów z bliskimi i znajomymi, ale najprawdopodobniej większość ludzi używających internetu wykorzystuje go do pracy. Praktycznie nieskończone możliwości, takie jak błyskawiczną komunikację czy dostępność do ogromnych list danych w przeciągu kilku sekund, są ogromnym plusem pracy przez internet. Dlatego też wiele firm chętnie wykorzystuje internet jako narzędzie ułatwiające prace. Nie jest inaczej również w przypadku branży transportowej. Ale jakie rzeczy zyskuje klient?

Jako przykład posłuży mi w tym miejscu giełda transportowa, czyli strona on-line, bardzo podobne do zwykłej, finansowej giełdy, w jakim są zbierane i wymieniane dane tyczące się transportu i dostarczania ładunków. Tego typu giełda ładunków umożliwia firmom przede wszystkim optymalizację kosztów i podwyższenie przychodów, poprzez optymalne wykorzystanie miejsc ładunkowych w każdym transporcie. Możemy sobie wyobrazić taką sytuację – chcielibyśmy przewieźć niewielki ładunek z punktu A do punktu B, nie posiadamy jednak prywatnego samochodu, a żaden ze znajomych akurat nie może nam pomóc. Sprzęt, jaki będziemy chcieli przewieźć nie jest zbyt duży, także nie kalkuluje się nam wynajmować całego busa, który będzie nas kosztował zbyt dużo.

W tym wypadku z pomocą przychodzi do nas giełda transportowa, w której możemy zobaczyć informację dotyczące spedycji i przewozów, jakie organizują obecne na giełdzie firmy, wybrać miejsce startowe i docelowe, zapytać się o dostępność miejsca na ładunek, a następnie przesłać taką informację wprost do firmy transportowej. Nie jest to trudne, zgodzicie się ze mną?

Wykorzystanie giełdy w ten sposób to zdaniem wielu ekonomistów optymalna realizacja zasady win-win – zyskuje zarówno klient (więcej szczegółów), jaki jest w stanie zaoszczędzić czas włożony w poszukiwania firmy przewozowej i pieniądze na wynajmowaniu prywatnego transportu, a także zyskuje przedsiębiorca, który może liczyć na dodatkowy zarobek dzięki ponadprogramowym zleceniom i redukcję pustych przebiegów.