Czy kopiowanie fragmentów podręczników przez uczniów jest zgodne z prawem?

Wprowadzenie druku przez Gutenberga bez wątpienia było jednym z najbardziej istotnych wydarzeń w historii świata. Ciężko jest dziś sobie wyobrazić, iż przed tym wydarzeniem, ręczne przepisywanie Biblii ciągnęło się 4 lata. Wynalazek druku umożliwiał powielać tysiące stron dziennie, a dostępność książek pomogła w rozpowszechnianiu informacji i ułatwiła zdobycie wykształcenia. W dzisiejszych czasach, ponad 500 lat później podobne sukcesy możemy przypisać kserokopiarce, która to poniekąd kontynuuje dzieło Gutenberga.

kolejka uczników do kserokopiarki

Autor: Matthew Cua
Źródło: http://www.flickr.com
Kserokopiarka i drukarka wielce udoskonaliły nasz życie prywatne jak i zawodowe. Obecnie możliwe jest przygotowanie oferty w Sydney, nocą czasu polskiego, przesłanie faksem lub internetem do Wrocławia, gdzie rano czasu miejscowego propozycję – po wcześniejszym wydrukowaniu można przedstawić klientowi. Każdy pracownik posiada przed sobą ksero oferty, którą może spokojnie przeanalizować.

Kserowanie ułatwiło życie również uczniom i studentom. W dzisiejszych czasach nie muszą już, jeśli nie dysponują wystarczającą ilością czasu, przepisywać notatek kolegi zabiegów (np. zobaczysz) treści wykładu, który ich ominął. Wystarczy, że pójdą do jednego z wielu punktów ksero Wrocław, jakich na uczelni czy w szkole zabiegi (np. zajrzyj koniecznie) w jej sąsiedztwie nie brakuje.

Czasami daje się słyszeć opinie, iż kserowanie książek może szkodzić wydawcom oraz autorom. Okazuje się, że nie jest to prawdą gdyż prawo przewiduje rekompensatę tych potencjalnych strat. Na każdą ryzę papieru, każdą kserokopiarkę i inne urządzenie mogące służyć zwielokrotnianiu, nałożona jest specjalna opłata tzw. opłata reprograficzna, która trafia do odpowiedniej organizacji zbiorowego zarządzania. Jej obowiązkiem jest przekazanie owych pieniędzy podmiotom uprawnionym. Podsumowując – na każdą kartkę, którą drukujemy nałożony jest specjalny podatek, który ma służyć kompensowaniu ewentualnych strat. Możemy więc zeskanować całą pozycję, nawet w bibliotece. Prawo autorskie nie stawia żadnych granic co do liczby stron czy typu publikacji, pozwala na to w ramach tzw. dozwolonego użytku. Znajmy więc swoje prawa, ale też respektujmy prawa wydawców – .